ludzie piszą … blogi

No cudnie! No pięknie! Nie inaczej przecież. Ludzie piszą blogi – świetne, zwyczajne i prawdziwe. To, że piszą i to jak piszą zasługuje na moment – przynajmniej tyle – uwagi. Oczywiście jest całe morze, a nawet ocean blogów przeciętnych, zrobionych bez większego zaangażowania i przez to niestety nienaznaczonych indywidualizmem czy może specyfiką pewną. Licho wie, jak to ująć. Czytaj dalej ludzie piszą … blogi

mała dziewczynka

Cudna kwitnąca i pachnąca słońcem i kwiatami górska łąka. Widzę ją pod powiekami, kiedy oddycham głęboko i spokojnie. Łąka faluje lekko przy podmuchach wiatru. Z oddali biegnie dziewczynka, zbliża się w radosnych podskokach, uśmiechnięta, szczęśliwa. Aż kipi w niej radość życia! Dziewczynka tańczy, fika koziołki, skacze, turla się po trawie. Czasami ma twarz Marci, czasami mnie samej. Czytaj dalej mała dziewczynka

złość – wredna służąca

Skąd jej tyle we mnie? Czasami jest służącą i wiem jak nad nią panować, czasami jednak wybucha niepostrzeżenie i nagle, i przejmuje kontrolę nad małymi chwilami. Dobre rady wszystkich poradników na świecie nie pomagają. Skąd się ona bierze? Na pewno gdzieś ma swoje źródło – najpewniej we frustracjach. Czy aż tyle jest ich we mnie? Czytaj dalej złość – wredna służąca

skłamałabym … a ja nie chcę

(…) Skłamałabym, że tego właśnie chcę: oswoić, przyzwyczaić się. Wyciszyć błogi dreszcz – tę myśl, że wciąż Cię nie znam jeszcze. Żyć bez szans na nasz następny, piękny, pierwszy raz. Kiedy nie słyszy nikt i kiedy nikt nie patrzy, dziękuję za mój czas przy Tobie. Za każdy dzień. Następny z pierwszych… śpiewa Ania Maria. I tak bliskie słowa śpiewane się zrobiły. Czytaj dalej skłamałabym … a ja nie chcę

Marzenia i uroczysta kolacja

„Aby rzeczywistość była piękniejsza od marzeń” … jakże to tak? a właśnie, że tak! Jak modlitwę co dzień rano powtarzać i szukać, i tworzyć właśnie takie „dzisiaj”. Piękne choć zwyczajne. I jeszcze jedna myśl powiązana: żeby tworzyć dzisiaj, które przerastać będzie marzenia, należy posiadać i pielęgnować marzenia, potrafić marzyć, odważyć się marzyć. Czytaj dalej Marzenia i uroczysta kolacja

kolej rzeczy

(…) Strzała, która zmieni lot, gdzieś musi polecieć. Wiatr który przybędzie na wezwanie, sprowadzi sztorm albo ciszę za dwa dni. Pieśniarz wygina linie losu i zaraz potem wszystko zamienia w węzeł. Wszystko, co tak wyszachrujesz wraca potem dwa razy i jeszcze w gorszej postaci albo świat wokół potwornieje. Nie ma nic za darmo (…) mówił Grunaldi do Vuko-Drakkainen w książce „Pan Lodowego Ogrodu”. Czytaj dalej kolej rzeczy

szczegóły, drobiazgi

Szczegóły, dosłownie drobiazgi życia nadają mu urok, czasami przyczynią się do olśnienia, do zmiany kierunku.
Stoję za zasłoną do dziecięcego pokoju – czuję jakbym stała na progu zupełnie innego świata.
Patrzę, jak dzieci rozmawiają ze sobą, jak uzupełniają się lub ścierają się ich charaktery, interesy, pragnienia. Czytaj dalej szczegóły, drobiazgi