15 lat temu …

Słucham Siesty i wraz z pierwszymi dźwiękami “Znów wędrujemy” Grzesia Turnau’a wspomnienia same do głowy przylatują.



Śródziemie serca

Sobota, godzina 5.05 rano. Wróciłam właśnie ze Śródziemia.
Spotkałam w swojej wędrówce kilka osób. Arwena wraz ze swoim wyborem między nieśmiertelnością w samotności a śmiertelnością w miłości, Frodo z brzemieniem Pierścienia, Golumn, a może Sméagol z rozdwojeniem osobowości i namacalnie wyczuwalną walką między dobrem i złem, Aragorn lękający się własnej krwi, Gandalf, Sam …



Łzy

Siedzę w wyciszonym na parę chwil domu i płaczę. Płaczę nad nieszczęściem, niezrozumieniem, nad głupotą i zawziętością, nad ignorancją i wyrachowanym jadem wtłaczanym małymi kroplami, a czasami nawet z wiadra, do mojego rodzinnego domu.
Płaczę nad starym człowiekiem,



wiosenny spacer i skojarzenia

Śnieżycowy Jar - piękne miejsce nad Wartą. Pogoda jeszcze niewiosenna, choć jak słonko zaświeciło, to zaraz cieplej i weselej w okół. Szliśmy przez las i nad rzeką na pierwszy długi spacer wiosenny. Spotkaliśmy także wysoką sosnę i przytulony do niej świerk. Oglądaliśmy to zjawisko ciekawe, kiedy Tymek podzielił się z nami swoim skojarzeniem, że sosna […]



Alleluja!

Są rożne wymiary radości. Radości takiej, która dotyka tylko serce, ale i takiej, która powoduje, że człowiek ustać w miejscu nie może, bo ciało także chce się cieszyć - a jakże!
Wielka Noc ze swoim radosnym hymnem pochwalnym na cześć świecy, ze swoją radosną nadzieją, że warto postawić na dobro i prawdę.



wchodzę w dialog …

… z moją kobietą. Siadamy na ławce w parku, przyglądamy się sobie. Ja i kobieta we mnie. Patrzymy. Długo, intensywnie. “Wiesz, że tęskniłam za Tobą” … “Szukałam Ciebie” … “Tak bardzo mocno się ukrywasz” … Siedzimy teraz na łące, jest cudowne lato, wokół mnóstwo kwiatów, motyli. Nadal patrzymy. Kobieta zamienia się w dziewczynkę. Oczy zamieniają […]