March 22, 2008 - Napisane przez Jaskoolka- 0 Komentarzy
Wczorajsza adoracja Krzyża poruszyła długo chyba nietykaną strunę … i dla tego poruszenia warto było o pełną mobilizację i wysiłek, aby stanąć twarzą w twarz z Krzyżem. Cały ciężar trosk, zmartwień, pretensji, żalu, smutku i zniechęcenia spłynął w dwóch łzach. I na chwil parę byłam rozumiana, przyjęta w prawdzie, zwyczajnie bez “ale”.
March 15, 2008 - Napisane przez Jaskoolka- 0 Komentarzy
Korytarz, pomarańczowa, a może ruda wykładzina, słoneczne marcowe przedpołudnie, rozmowa. I nagle - czuję to dokładnie - otwierają się kolejne drzwi i jesteśmy bliżej siebie, bliskie sobie. Nie mieści się w słowach to, co wówczas zagościło w sercu. Wielka radość. Doświadczenie zbliżenia, wspólnoty myśli, wsparcia niewerbalnego, duchowego. Majewka - tajemna księga. Dziękuję za chwilę, […]
March 11, 2008 - Napisane przez Jaskoolka- 1 Komentarz
Dziś po raz pierwszy widziałam Rusałkę pokrytą poranną marcową mgłą z rezydentującymi na jej tafli mewami. Zawsze kiedy przejeżdżam tamtędy dopada mnie zapach z regetowskiej chaty, zapach palonego drewna, zapach wielu dni, wielu chwil. Cudnie. I wczorajsza woda, która zewsząd mnie otaczała, w której mknęłam zmęczona, ale szczęśliwa. To taka błoga terapia dla ciała, dla […]