Grudzień 28, 2009 - Napisane przez Jaskoolka- 0 Komentarzy
W biegu szalonego dnia, wchodząc do domu i wydając kilka prostych poleceń dzieciom, dzwoni telefon … o rany, niech dzwoni, odbiorę później, oddzwonię, nie mam ochoty teraz rozmawiać z kimkolwiek … jednak po trzecim dzwonku, patrzę na wyświetlacz … oki odbiorę, zobaczę o co chodzi, może czegoś potrzeba
Grudzień 23, 2009 - Napisane przez Jaskoolka- 0 Komentarzy
Na dzisiejszym dniu zamykam mój tegoroczny kalendarz adwentowy. Czas oczekiwania przyniósł ze sobą radość spotkania, niepokój bólu, bliskość myśli, wdzięczność za to, co tu i teraz. Był dobry. Był jedyny w swoim rodzaju.
Grudzień 23, 2009 - Napisane przez Jaskoolka- 1 Komentarz
pierwszy dzień kalendarzowej zimy – koń by się uśmiał, gdyby spojrzał za okno; przeddzień wigilii – ponury, zapadany, deszczowy, z poślizgiem na chodniku; sponsorem dzisiejszego dnia niech będzie kolor turkusowy – na przekór temu co za oknem;
Grudzień 21, 2009 - Napisane przez Jaskoolka- 1 Komentarz
kiedyś miałam marzenie – jedno z wielu żeby obudzić się rankiem zimowym czy letnim wyjrzeć przez duże okno na świat budzący się do kolejnego dnia
Grudzień 20, 2009 - Napisane przez Jaskoolka- 2 Komentarzy
I’ve Got You Under My Skin przeczytałam ten tytuł i spodobał mi się od pierwszego wejrzenia mieć kogoś pod skórą
Grudzień 19, 2009 - Napisane przez Jaskoolka- 1 Komentarz
zasłyszane na drodze pałacowej przy -15 stopniach: „…jeżeli ty uśmiechasz się do życia i ono uśmiecha się do Ciebie …” to było mniej więcej tak
Grudzień 18, 2009 - Napisane przez Jaskoolka- 0 Komentarzy
Genialny Młynarski tak w zimowym nastroju właśnie na tak niską temperaturę jak -12, prószący śnieg i piątkowy grudniowy ranek