droga pod górę

hmmm … w sylwestrowy czas wróciłam do Śródziemiai po raz kolejny spotkałam Sama niosącego Froda na swoich plecach po zboczach Góry Przeznaczenia
i Sama, który wbrew nadziei mówi o dobru które musi być przecież na świecie i o które warto walczyć
i jeszcze Sama walczącego z pajęczycą …
spotkałam kolejny raz i znów obrazy przemówiły do mnie



w piasku ślady bosych stóp

Parafrazując Marka Napiórkowskiego: to co jest najważniejsze w muzyce to wydobycie emocji.
Dlatego przy muzyce płaczę, śmieję się, tańczę, staję zadumana, modlę się czasami.



historia ekspresu do kawy

przyjechał z nami z sylwestrowych Bielic,
ma zatem swoją historię, swoją opowieść



Ucieczka i wdzięczność

Za oknem spokojnie pada śnieg. Płatki delikatne i ulotne wirują w świetle lampy. Słucham Madeleine Peyroux



cały świat na biało

już styczeń
wszędzie biało i zimno
prawdziwa zima - jak dobrze!!!
uwielbiam jak śnieg skrzypi pod nogami