Maj 31, 2010 - Napisane przez Jaskoolka- 0 Komentarzy
Morze dziś jest wietrzne, wzburzone i deszczowe. A jednak też ma swój urok najważniejsze w tym całym wyjeździe (na chwilę obecną) jest to, że wyjechaliśmy razem mimo, iż do samego końca wiatr w oczy wiał potężnie. I za to niech będą dzięki
Maj 27, 2010 - Napisane przez Jaskoolka- 0 Komentarzy
Mój Tatko … staję zamyślona nad jego łóżkiem w szpitalu. Idziemy na układ – ja, my którzy tworzymy świat poza szpitalny jesteśmy odpowiedzialni za pozytywne myślenie, za modlitwy, za dobre myśli, Tatko – za iskrę życia w sobie, za nadzieję. Wywołuje to uśmiech na twarzy Taty.
Maj 24, 2010 - Napisane przez Jaskoolka- 0 Komentarzy
do oglądania: i do posłuchania:
Maj 18, 2010 - Napisane przez Jaskoolka- 0 Komentarzy
Dziś zmierzam do Warszawy na dwa dni szkolenia. Kolejna podróż pociągiem. Lubię tak podróżować. Pociąg jest pełen ludzi głównie w garsonkch i garniturach ciągnących za sobą małe podróżne walizeczki. Nie należę do tego świata choć są chwilę że mi trochę imponuje. Ale na szczęście to są chwile. Ostatnich kilka dni w górach zrobiło swoje – [...]
Maj 16, 2010 - Napisane przez Jaskoolka- 0 Komentarzy
Piątek 14 mają. Komórka nie chce rejestrować moich słów z podróży – dlatego spisuje na kartce. Siedzę w schronisku.
Maj 16, 2010 - Napisane przez Jaskoolka- 0 Komentarzy
Deszcz pada od wczorajszego wieczoru. W nocy ulewa zamieniła każda ścieżkę i szlak w potok. Myślałam, że gorzej to będzie rano wyglądać. Ale dało się bez większych trudności przejść.
Maj 15, 2010 - Napisane przez Jaskoolka- 0 Komentarzy
Schronisko ma niepowtarzalny klimat. Tu czuje się dobrze choć Rycerzowa to świetna bacówka. Gadamy przy grzanym winie o górach. Ludzie opowiadają o Małej Fatrze i o Słowackim Raju. Zarażają opowieściami. To taki ciekawy przystanek na szlaku
Maj 15, 2010 - Napisane przez Jaskoolka- 0 Komentarzy
Między dotarciem do Rycerki, wejściem na Rycerzową a przejściem na Wielką Raczę były chmury. Dużo chmur, w których chodziłam, gubiłam się i spałam. Z braku połączenia z netem wspomnienia i spostrzeżenia oraz luźne myśli spisałam na kartce. Teraz siedzę tu na wysokości 1236 m i przyglądam się trasie jaką właśnie pokonałam. Jestem szczęśliwa. Teraz i [...]