niebieska piosenka

aby smutek znieść, aby podołać żalowi, aby przywołać cudowne wspominania … Mama i Tatko w jednej piosence, niebieskiej … pasuje do nich, do ich życia widzianego moimi oczami i słyszanego moimi uszami



pocztówki

Znowu łzy cisną się do oczu, głowa zmęczona od myśli trudnych i ostatecznych. Oswajanie z cierpieniem i ze śmiercią, oswajanie, towarzyszenie, bycie obok. Utwierdzam się w przekonaniu, że to jest wszystko, co mogę dać Tatce i Mamie. Wszystko zamknięte w czasie, naszym czasie, wspólnym czasie. I staram się uśmiechać przez łzy, bo wiem, że lamentowanie [...]



jeszcze jeden dzień

Przywołuję te najszczęśliwsze wspomnienia, aby mi serce nie pękło z żalu i bezradności.



gdyby mieć wiarę jak ziarnko gorczycy

i po raz kolejny … dla Tatki, dla mamy, dla Ani i Terki, dla siebie … uśmiecham się do tego co za mną, co teraz i staram się do tego co przede mną …



zobaczyć chcę niebo

Umarła moja babcia Maria. Mama taty. Msza pogrzebowa. Wujek Gwidon mówi o lepszym świecie, lepszej rzeczywistości, tej za bramami śmierci. Słucham i zastanawiam się. To żadne pocieszenie dla mnie. Żadne. Znam mój świat, życie jakie tu prowadzę. Świat ten jest tak bogaty i nieodgadniony. Szczęście jakie tu przeżywam jest pełne. Tym pełniejsze, gdy występuje w [...]