łap chwile

Chwile łap. W siatkę na motyle Albo w obiektyw aparatu.



przezabawnie i o jedzeniu

Ratatouille (Ratatuj) i Faceci od kuchni – uwielbiam.



Skrzydła służą do latania

Tak, tak, tak. Tego mi właśnie trzeba. Słów, które dają kopa w znudzony zadek i ucinają marudzenia, każą albo działać albo się zwyczajnie zamknąć i dalej robić to, co się robi. Mam sporą pracę domową do odrobienia. Nagroda: Poczucie sprawczości, które jest jak powietrze do oddychania i skrzydła do latania. Znalezione i przeczytane na FB […]



chcę

Napisałam przed kilku laty (!) o spełniającym się marzeniu. Dziś piszę: chcę żyć oddychając pełną piersią. Chcę budząc się rano czuć chęć do pracy, do działania, do życia. Chcę być odważna. Chcę się często uśmiechać. Chcę być wolna.



jesienne podróże

Hallo! Pobudka! Tak właśnie. Cudowna jesień za oknem. Barwy złota, czerwieni, żółci, gdzieniegdzie zieleni. Napatrzeć się nie mogę. Jedziemy do Kościana. Droga ustrojona jesienią. Mama łapie chwile. Przeskakuje z tematu na temat. Babcia patrzy w okno. Każdy ma coś swojego.



Shaker muzyczny od rana

Jestem absolutnie zakochana. Słucham z rana. Energii spore pokłady wlewam w siebie. Krzych przemierza przestrzenie muzyczne, wyszukuje takie oto perełki i na szczęście dzieli się tym. Muzyka, taka jak ta tutaj, wzrusza mnie do szpiku kości. Ciarki przechodzą z powodu śpiewu, dźwięków i wspólnego brzmienia.



Ziele, zielnik, Zielniki …

„Sobotni marcowy dzień, moja mama, dom w Zielnikach, siorki, dzieciaki w liczbie znacznej. Tak … i lipcowy upalny dzień (już lipiec!). Zielniki zielone, pełne dzieci, pełne życia i … pełne tęsknoty.”



Blogerze masz wpływ

Byłam. Słuchałam. Spotkałam Agnieszkę i kilku jeszcze ciekawych ludzi. A o czym mowa? O szóstym BLOGTeju – spotkaniu poznańskich blogerów. Byłam z ciekawości co usłyszę i kogo spotkam, szczególnie z uwagi na temat.



Staszek przedszkolak

Ranek pełen emocji. Staszek pasowany był na przedszkolaka Szalenie się wzruszam. Jak na niego patrzę – prawie zawsze. Spełnione marzenie – to po pierwsze.