Oczekiwania innych – mój kamień u szyi

Nie ma we mnie ostatnio słów, które dałyby się napisać. Mieszanka emocji, myśli i uczuć jest tak intensywna, że z trudnością wyławiam esencję. Ale wczoraj przejechałam się do Dźwirzyna. 550 km pięknej, mało ruchliwej drogi, samochód i ja. Bardzo dobry czas. Spokojny. Inny niż ostatnie tygodnie. Bezmyślny. Odpoczynek od nagonki myśli wywoływanych prawie wszystkim, co […]



odnalezione zapiski

przełom roku 2009/2010, właśnie znalazłam zapiski bielickie nie ma przypadków – dziś tamte myśli są dla mnie bardzo na czasie Trochę gór, rozmów wiele, zwyczajnego bycia razem, trochę śniegu, kolejne spotkanie z Władcą Pierścieni w odsłonie zwyczajnej. Obrazek pierwszy: Frodo i Sam ich wspólna wędrówka i wsparcie Obrazek drugi: Gandalf z Frodem w Morii Obrazek […]



wdzięczność i kamień milowy

Wdzięczność. Trudno ją ubrać w słowa. Moje życie. Krzych.Marta. Tymo. Staszek. Nasz dom. Praca. Firma. Studium. Rodzina. Przyjaciele. Góry. Bielice. Wdzięczna jestem za to, co mam, czego doświadczam, kim jestem i w jakim momencie swojego życia jestem. Za zmianę jestem wdzięczna, za wyzwania. Za kamienie milowe. Choć to niełatwe – zamienić malkontenctwo na wdzięczność.