7 lat temu

Spaliśmy u Wiolki w Warszawie. Marta w CZD. Jej różowe baletki z kokardkami postawiła pod łóżkiem szpitalnym – bo przecież jutro Mikołajki. Ostatni to był dzień starej rzeczywistości, poprzedniego wymiaru. Tak mnie na wspominki wzięło przez chwilę. A dziś … dziś Marta była na basenie, sama wróciła (jak co tydzień), wyczyściła buty, bo jutro Mikołajki, [...]



Pierniczycie?

mamy w planach domowe wypieki pierników, a potem ich ozdabianie. Może w tym roku nasze plany zostaną w 100% zrealizowane? Do tej poru czasu brakowało na zdobienia. Może teraz – paradoksalnie – wystarczy. Póki co, piec będziemy pewnie pierniczki czekoladowe i szybkie pierniczki, i może takie nam wyjdą:               [...]



kuchenne zabawy

Tymek zamienił się dziś w cukiernika i upiekł z moją pomocą szarlotkę, której zapach właśnie rozchodzi się po naszym domostwie. „Mamo, pieczenie ciasta to taka zabawa, prawda?” Zabawa a jakże.



wartość skarbu

Skarb, który wpadł w moje ręce – przypadkowo i nieoczekiwanie – codziennie nabiera większej wartości. Codziennie trudniej o niego zadbać, codziennie jednak wartość jego dla mnie rośnie … czasami tylko łzy bezsilności wyciska z oczu, bo mimo starań nie udaje się ochronić go przed nieprzewidywalnością świata i złożonością zdarzeń … ale staram się być wystarczająco [...]



planszówkowo

weekend miły, planszówkowy, w leśnym przyczółku … dobry czas



urodzinowo

12 lat. Nie chce być inaczej. Ani mniej ani więcej. Przez te 12 lat Marta z niemowlaka zmieniła się w dziewczynkę, a teraz z mienia się w kobietkę – ciekawie jest to obserwować, czasami trudno temu podołać, aby towarzyszyć jej w tym wzrastaniu. Towarzyszyć, a nie udupiać. Marta, Marcia, Marteczka, Tuśka. Na zawsze będzie symbolem [...]



Było dużo śmiechu …

i dobrej zabawy. Marta na świętowanie swoich 12 urodzin zaprosiła wąskie grono tych najbliższych jej nastoletniemu sercu. Siedząc w pokoju Tymka i bawiąc się ze Staszkiem miałam niezwykłą przyjemność słuchać głośnego i serdecznego śmiechu towarzyszącego dobrej zabawie. Szalenie się cieszę z tego, że dziewczyny bawiły się aż tak dobrze, że stwierdziły iż następne urodziny robią [...]



wyciszenie

jest mi potrzebne jak sen … bo przecież to powiązane jest ze sobą – sen i wyciszenie. Codzienne poranne przemierzanie drogi do pracy na dwóch kółkach jest terapeutyczne, wyciszające negatywne emocje. Ale sen spokojny i nieprzerwany także jest mi potrzebny , a Staszek jakby o tym nie wiedział, a właściwie to jego zęby pozostają nieczułe [...]