Kwiecień 20, 2012 - Napisane przez Jaskoolka- 0 Komentarzy
Idziemy wspólnie przez wiosenne osiedle. Tymek podbiega do drzew, które przepięknie zaczynają kwitnąć, zrywa kwiatka i przynosi pokazać. Biegnie dalej, na górkę, a tam mlecze pierwsze właśnie zakwitły. Marta tańczy przez alejkę obleczona w popołudniowe słońce. Taszek majta nóżkami. Wiosna
Marzec 20, 2012 - Napisane przez Jaskoolka- 2 Komentarzy
Staszek, zwany na co dzień Taszkiem, wkroczył w drugi rok swego życia z uśmiechem na twarzy, otwarty na możliwości, jakie rodzi umiejętność samodzielnego poruszania się. Rok minął. Taszek się zmienia. Ja razem z nim. Dnia brakuje i myśli w głowie się plączą nieuporządkowane. Słowa nie chcą składać się w sensowne ciągi. Taszek. Po roku ma [...]
Styczeń 3, 2012 - Napisane przez Jaskoolka- 0 Komentarzy
Dzięki koleżance Fridzie odkryłam zupełnie nowe, świeże i jakże odmiennie od ogólnie przyjętego – podejście do spraw szkolnych naszych dzieci. Joanna jest niezastąpiona Wnosi tyle uśmiechu i serdecznego śmiechu w codzienne sprawy! Polecam: Blog partyzancki
Grudzień 21, 2011 - Napisane przez Jaskoolka- 0 Komentarzy
Tymek długo na to czekał. Pewnie dziś będzie chciał już iść na górkę na sanki Ale od razu tak jakoś Święta są bliżej kiedy zimowy krajobraz za oknem.
Listopad 29, 2011 - Napisane przez Jaskoolka- 0 Komentarzy
Tymek zamienił się dziś w cukiernika i upiekł z moją pomocą szarlotkę, której zapach właśnie rozchodzi się po naszym domostwie. „Mamo, pieczenie ciasta to taka zabawa, prawda?” Zabawa a jakże.
Październik 28, 2011 - Napisane przez Jaskoolka- 0 Komentarzy
Tymek biegnie, jak co dnia, z piłką na boisko. Po chwili wraca z bukietem kolorowych liści: „Takie piękne, kolorowe liście leżały w parku – musiałem je pozbierać!” – uśmiecham się. Wrażliwość. Błogosławieństwo i przekleństwo. „Mamo, czy ja mogłam umrzeć?” – proste, zadane bez większych emocji, pytanie Marty. Pierwszy raz od siedmiu lat je usłyszałam. Teraz [...]
Wrzesień 12, 2011 - Napisane przez Jaskoolka- 0 Komentarzy
Marta tańczy, Staszek zachwycony patrzy na nią i gada coś po swojemu albo śmieje się radośnie. Chyba jest szczęśliwy. Patrzę z boku na taki właśnie obrazek – i myślę: to jest bezcenne. Jak również to, że Staszek uwielbia jak Marta go karmi. Taki to z nich szczęśliwy duet
Sierpień 22, 2011 - Napisane przez Jaskoolka- 0 Komentarzy
Ta…. Mała pierdoła staje się coraz bardziej wyrafinowana chce, aby świat kręcił się wokół niej i ma nadzieję na to, że jeszcze można zmienić odwieczne fizyczne prawa rządzące światem.