góry, moje góry

Siedzę, czytam, chodzę, zwiedzam, rozmawiam, śmieję się i płaczę. Budzę się co rano i za oknem zawsze jest ten piękny widok z górami w tle. Jeszcze tylko 2 dni. Dwa poranki, dwa wieczory, dwa obiady przy bielickim stole. I idziemy dalej. Wracamy do miasta, aby za kilka dni wyruszyć w dalszą podróż.



marzę, marzysz, marzymy …

Większość reklam, jakie mogę oglądać czy to na mieście czy w TV, czy w necie jest albo tendencyjna, albo głupia i odwołująca się do najniższych, najbardziej prymitywnych odruchów i instynktów. Jednak ostatnio zadziwiła mnie reklama lotto, której mottem jest hasło: “wszystko zaczyna się od marzeń”.



jakoś będzie

Dlaczego trzeba toczyć wojny z ludźmi? Dlaczego muszę na to marnować swoją energię? Dlaczego nie może być kompetencji i uczciwości? Nie cierpię lenistwa i bałaganu. Jutro przyjdzie mi z tym walczyć …



codziennie

Codziennie wieczorem śpiewa ptak. I tak przez całą noc. Codziennie słyszę spokojne oddechy moich dzieci. Codziennie patrzę w twarz mojemu tacie. Codziennie słyszę jak bardzo mama chroni tatę przed odejściem. Codziennie noszę na rękach Hanię zastanawiając się czy powołać na świat jeszcze jedno życie. Codziennie widzę zgorzkniałą minę babci. Codziennie muszę mierzyć się z życiem, […]



poddasze

Z mojego pokoiku na poddaszu, który dzielę z dziećmi słyszę co noc muzykę ptaków nocnych i widzę pierwsze gwiazdy na niebie. Żyję. Mam tu dobre spojrzenie na siebie? Życie…



pieśń życia

To jest coś nieprawdopodobnego. Wczorajszy wieczór jako zwiastun czystego błękitnego nieba i pięknego słonka, plaży pełnej kamieni i muszelek, wodnego szaleństwa. Myślę sobie że umiejętność dobrego przeżywania swojego czasu to nie lada wyzwanie. Korzystanie z tego, co jest mi dane w tym momencie. Nie tak ważne jest chyba to, ile czasu przede mną, jak to […]