szron

Znów uruchomiłam rower. Poranna i popołudniowa przejażdżka w lekkim mrozie i widoki miejskie, które zachwycają, są tego warte. A poza tym ruch to zdrowie – zarówno fizyczne, jak psychiczne. Więc jeżdżę. Uwielbiam oszronione łąki, drzewa. Szron okrywa tajemnicą, a śnieg natomiast sprawia, że wszystko staje się miękkie i puszyste. Dlatego wczorajszy i dzisiejszy poranny obrazek [...]



Kryminałki i nieskończona ilość gotówki

Bielice, dzień ósmy Tak właśnie. Kryminałki – jak mawia Basia – zagościły na dobre w wakacyjnym czasie. Najpierw spotkanie z bohaterami Cobena, potem komedia kryminalna młodej pisarki Olgi Rudnickiej i spotkanie na ul. Zacisze 13. A teraz kryminałka ze Szwecji. A w między czasie Marta tworzy projekt domu. Rysuje schematy i rzuty każdego pomieszczenia w [...]



Śmiech do łez :)

9 maja Miziołek zapisał w swoim dzienniku: „Pioroman uruchomił tzw. mały biznes. Na razie jest to produkcja na niewielką skalę, ale istnieją szanse rozwoju. Piroman wynalazł i wdrożył nieskomplikowane urządzenie z papieru, spinacza, gumki recepturki i guzika. Jak się na nim siądzie, wydaje charakterystyczny odgłos. Nazywa się „pierdzik”. Prototyp przetestowaliśmy na Pani Barszcz. Efekt przerósł [...]



Zaczytana

Pochłaniam książki – czytam – zaczytuję się … oj jak dawno nie było tak dobrze, żeby sięgać po książkę, kiedy tylko się chce, bez ograniczeń. Przeważnie Bielice albo moje samotne wyprawy stanowiły czas, w którym mogłam prawie bezgranicznie poświęcić się lekturze.



inne rzeczywistości

Ha! To niezwykłe pomyśleć, że nasz świat nie jest jedyną rzeczywistością. Że są inne światy, inne równolegle istniejące rzeczywistości – inne, równie bogate i równie interesujące, jak ta, w której ja się urodziłam. Wyobraźnia jest krainą, która daje możliwość połączenia się poniekąd z innymi światami.



Beskid Żywiecki dzień pierwszy

6.45 Dworzec główny w Poznaniu. Ruszam na szlak. 460 km przede mną. Tyle wiem. Radość w sercu wielką.



Dopóki mamy twarze

Po lekturze „Dopóki mamy twarze” Lewisa staję zamyślona, w ogóle podczas czytania książki przystawałam często zamyślona.



książki z jesiennej półki

Chwila przerwy między pracą a domem – kawa z Baileys’em i kawałek sernika czekoladowego, który upiekłam dzięki inspiracji Iwowii. Odpoczywam. Oddycham.