Styczeń 27, 2012 - Napisane przez Jaskoolka- 0 Komentarzy
Lubię być w drodze. Jechać samochodem (ale nie w korku) we własnym ulubionym tempie, jechać rowerem, iść ścieżkami górskimi. Lubię zdążać do celu. Rzadko zdarza mi się tak po prostu iść czy jechać gdzieś tam bez celu. Tak jest ze mną po prostu. W drodze bowiem układają się myśli, jest czas na zadumę, na prostowanie [...]
Grudzień 22, 2011 - Napisane przez Jaskoolka- 2 Komentarzy
Nowe doświadczenia. Fajne takie. Jazda na rowerze, kiedy śnieg niemiłosiernie sypie w oczy – bezcenne. Rower w zestawieniu ze śniegiem i lodem – nowe i ciekawe przeżycia. Niesamowitą mam frajdę, choć ramiona bolą od mocnego trzymania kierownicy. Jednak jest coś więcej w takiej jeździe – to jak chodzenie po górach w deszczu – niby nic [...]
Grudzień 12, 2011 - Napisane przez Jaskoolka- 0 Komentarzy
Szron na szybach samochodów i minus 2 na termometrze o 6:30 natchnęło mnie do oglądania zdjęć z zimowisk bielickich. To jedno, zamieszczone poniżej, pochodzi z wyprawy biegówkowej z Adamkiem na Orlik. Pięknie było! Może tej zimy również zagoszczę na jakiś ośnieżonych szczytach
Październik 14, 2011 - Napisane przez Jaskoolka- 0 Komentarzy
Codziennie mijam Rusałkę rano i po południu. Widzę jak kolory drzew się zmieniają, jak cudnie odbijają się w tafli jeziora. I tęskno mi za naturą, za górską łazęgą, za wiatrem we włosach. Znalazłam dziś takie bieszczadzkie foto (na stronie http://www.lomiankowadolina.pl/):
Sierpień 2, 2011 - Napisane przez Jaskoolka- 0 Komentarzy
Bielice, dzień drugi. Kowadło. Oczywiste rozpoczęcie wakacyjnych wędrówek. Staszek w chuście też dotarł na górę przesypiając większość drogi pod górkę – spryciarz Dobrze jest znów wędrować po szlaku, pomimo iż znam na nim prawie każdy kamień lubię dotrzeć na szczyt, na skałki i z nich spojrzeć na Masyw Śnieżnika i na Jaseniky. Nabieram wówczas powietrza [...]
Sierpień 1, 2011 - Napisane przez Jaskoolka- 0 Komentarzy
Bielice dzień pierwszy. Jesteśmy. I chmury też tu są. Prawie na tej samej wysokości co my. Przez co pada i pada. Ale nic to. Słuchamy po raz „enty” muzyki Bony, Toto i Lokua. Piękna. Akurat na początek wakacji. Akurat na taką pogodę – choć i do słońca będzie pasować . Niektórzy zaliczyli już spanko południowe. [...]
Lipiec 22, 2011 - Napisane przez Jaskoolka- 0 Komentarzy
Sezon wakacyjny rozpoczęty. Dobrze jest usiąść przy kawie na tarasie domu w Kaliszu. Dobrze jest widzieć dzieci nieograniczone przestrzenią. Dobrze jest pływać wieczorem. Dobrze jest gadać przy piwie. Warto marzyć