nadaję z Rzeszowa
Tak właśnie. Jestem tu - 600 km od domu. Tak jak w Bieszczadach kilka miesięcy temu.
Tak właśnie. Jestem tu - 600 km od domu. Tak jak w Bieszczadach kilka miesięcy temu.
Regetów i Beskid Niski - zawsze bliski memu sercu, bo dziki i daleki, i tam życie się zaczęło moje prawdziwe
Bielice i Góry Bialskie to kontynuacja tej drogi - inna ścieżka, ważna, radosna, prowadząca moje serce ku szczytom
Baśka powiedziała dziś słowa, których znaczenia zapamiętałam jako “przychodzą zmiany, na które nie możemy, nie jesteśmy przygotowani, nie możemy się przygotować”. Miałam przykaz przemyśleć to grzejąc się przy piecu (dziś mamy tu -20 stopni).
Zbieram w małym skarbczyku takie chwile jak choćby ta, kiedy w moim sercu gości radość, bo wędrując w śniegu po kolana docieram na szczyt Kowadła.
już styczeń
wszędzie biało i zimno
prawdziwa zima - jak dobrze!!!
uwielbiam jak śnieg skrzypi pod nogami
zasłyszane na drodze pałacowej przy -15 stopniach: “…jeżeli ty uśmiechasz się do życia i ono uśmiecha się do Ciebie …” to było mniej więcej tak