z zapisków górskich
Piątek 14 mają. Komórka nie chce rejestrować moich słów z podróży - dlatego spisuje na kartce. Siedzę w schronisku.
Piątek 14 mają. Komórka nie chce rejestrować moich słów z podróży - dlatego spisuje na kartce. Siedzę w schronisku.
Deszcz pada od wczorajszego wieczoru. W nocy ulewa zamieniła każda ścieżkę i szlak w potok. Myślałam, że gorzej to będzie rano wyglądać. Ale dało się bez większych trudności przejść.
Schronisko ma niepowtarzalny klimat. Tu czuje się dobrze choć Rycerzowa to świetna bacówka. Gadamy przy grzanym winie o górach. Ludzie opowiadają o Małej Fatrze i o Słowackim Raju. Zarażają opowieściami. To taki ciekawy przystanek na szlaku
Między dotarciem do Rycerki, wejściem na Rycerzową a przejściem na Wielką Raczę były chmury. Dużo chmur, w których chodziłam, gubiłam się i spałam. Z braku połączenia z netem wspomnienia i spostrzeżenia oraz luźne myśli spisałam na kartce. Teraz siedzę tu na wysokości 1236 m i przyglądam się trasie jaką właśnie pokonałam. Jestem szczęśliwa. Teraz i […]
6.45 Dworzec główny w Poznaniu. Ruszam na szlak. 460 km przede mną. Tyle wiem. Radość w sercu wielką.
czy tęsknię za górami???
bardzo, bardzo …
dlatego ruszam na wędrówkę po szlakach Beskidu Żywieckiego