deszczowe pożegnanie z górami
Deszcz pada od wczorajszego wieczoru. W nocy ulewa zamieniła każda ścieżkę i szlak w potok. Myślałam, że gorzej to będzie rano wyglądać. Ale dało się bez większych trudności przejść.
Deszcz pada od wczorajszego wieczoru. W nocy ulewa zamieniła każda ścieżkę i szlak w potok. Myślałam, że gorzej to będzie rano wyglądać. Ale dało się bez większych trudności przejść.
Schronisko ma niepowtarzalny klimat. Tu czuje się dobrze choć Rycerzowa to świetna bacówka. Gadamy przy grzanym winie o górach. Ludzie opowiadają o Małej Fatrze i o Słowackim Raju. Zarażają opowieściami. To taki ciekawy przystanek na szlaku
Między dotarciem do Rycerki, wejściem na Rycerzową a przejściem na Wielką Raczę były chmury. Dużo chmur, w których chodziłam, gubiłam się i spałam. Z braku połączenia z netem wspomnienia i spostrzeżenia oraz luźne myśli spisałam na kartce. Teraz siedzę tu na wysokości 1236 m i przyglądam się trasie jaką właśnie pokonałam. Jestem szczęśliwa. Teraz i [...]
6.45 Dworzec główny w Poznaniu. Ruszam na szlak. 460 km przede mną. Tyle wiem. Radość w sercu wielką.
czy tęsknię za górami??? bardzo, bardzo … dlatego ruszam na wędrówkę po szlakach Beskidu Żywieckiego
Na Rynku w Krakowie w ostatnią cudownie słoneczną sobotę kwietnia spotkałam na Krakowskim Rynku inne ptaki i zostałam z nimi sfotografowana.
Dawno, dawno temu, na oceanie istniała wyspa, którą zamieszkiwały emocje, uczucia oraz ludzkie cechy – takie jak: dobry humor, smutek, mądrość, duma, a wszystkich razem łączyła miłość. Pewnego dnia mieszkańcy wyspy dowiedzieli się, że niedługo wyspa zatonie. Przygotowali swoje statki do wypłynięcia w morze, aby na zawsze opuścić wyspę.
Tak właśnie. Jestem tu – 600 km od domu. Tak jak w Bieszczadach kilka miesięcy temu.