Talenty

Odkryć swoje talenty. Przyjąć je. Pomnożyć przez pracę, naukę, wspieranie innych. Talenty opakowane w problem są szczególne. Obdarowany ma w sobie siłę i zdolności, aby przemienić problem w wartość. Trudne. Ale prawdziwe. Wymagające. Ale rozwijające. Talenty pozwalaja tworzyć mozaikę ludzkich możliwości. Misterną. Piękną, że dech zapiera.

Nie zakopuj swoich talentów. Świat bez nich będzie uboższy. Świat bez Ciebie będzie niedostatecznie pięknym patchworkiem.

Pomnażaj. Na miarę swoich możliwości.

Krok poza strefę komfortu

Wychodzenie poza strefę komfortu daje radość.
A każdy krok poza strefą zbliża mnie do mnie samej – tej nieznanej, ale jakże ekscytującej cząstki siebie samego.
Tak dobrze jest patrzeć, na Ciebie Córeczko, która odważyłaś się na krok poza swoją strefę, na przełamanie strachu (bo chęć do śpiewania jest większa). Pomimo niepewności. Pomimo nieciekawych doświadczeń. Wychodzisz. I siedząc pomiędzy innymi ludźmi zaczynasz otwierać swoje drzwi na świat. Póki co, to może niewielka szpara, ale wystarczy, aby zapachniało przygodą 🙂

Bo widzisz przychodzi czas, że świat upomina się o Ciebie.
Piszesz już powoli swój własny scenariusz życia. I ja nie jestem w nim ani reżyserem, ani scenarzystą, co raz częściej wybierać chcę postać drugoplanową, często staję się widzem, a czasem suflerem.

Do podróży, w którą niebawem wyruszysz, a do której czynisz już coraz wyraźniejsze przygotowania, szykowaliśmy Ciebie i Twój bagaż doświadczeń, przeżyć, wspomnień przez ostatnie 18 lat. Życie zweryfikuje, co stanie się Twoim niezbędnikiem, a co wyrzucisz przy najbliższej okazji.

Bucket list

Lista życzeń zmieniana w zależności od sytuacji.
Obecnie zaniedbana, ograniczona do drobnym marzeń.
Pobiec więcej niż 3 km. Wypić kubek dobrej kawy.
Wjechać na Śnieżnik rowerem.
W sumie to pragnienia, bo wiem jak je spełnić.
A marzenia, to nie za bardzo wiem jak spełnić – i to jest w nich piękne i pociągające 🙂

Prócz listy życzeń, a raczej marzeń i pragnień, pozostaje jeszcze odpowiedź na dwa pytania:
Czy odnalazłeś radość życia?
Czy Twoje życie uszczęśliwiło innych?

Choć goni mnie czas, którego nie da się zatrzymać, to chcę móc odpowiedzieć na te pytania teraz, w Nowy Rok i gdy będę umierać. To, jak na nie odpowiadam, wyznacza moją drogę życia.
Spoglądając za siebie nie chcę żałować. Chcę dojrzewać. Chcę wciąż przekraczać swoje ograniczenia. I robić to, co do mnie należy.

Koncert

Nie marnować talentów. Nie narzekać. Doceniać to, co się ma. Być blisko ludzi. Żyć oddychając pełną piersią. Uśmiechać się tak często, jak to tylko możliwe.

To efekt dzisiejszego koncertu w Scenie Wspólnej. Koncertu na rzecz powstania Centrum Nauki Łejernik.

Dzielenie się swoimi takentami daje piękne efekty. Dzielcie się. Nie stawiajcie po korcem.

Kolory codzienności

To nieprawda, że jest szara. Choć oczywiście bywa. Ale przez ostatnie dni jest jak niesamowicie barwny patchwork. A mowa o codzienności i o ludziach, którzy ją zapełniają.

Pan Marian. Paweł i Ania. Rafał. Sąsiadka z pierwszego z synem pomiędzy dwoma światami. Młodzi z trzeciego dwie klatki obok z ukulele na balkonie. Pani z psem, który wiele przeżył.

Gdy wychodzę poza swoje uprzedzenia i szufladkowania, świat nabiera kolorów. Niczym jesienny park albo wiosenna łąka. Gdy przyjmuję to, co niesie świat, życie jest podróżą, takim sobie wędrowaniem 🙂 Bez wegetacji.

Jeden dzień jak tysiąc lat

Jeden dzień jak tysiąc lat, tysiąc lat jak jeden dzień.

Jestem drobinką w porównaniu z Umysłem, który zaprojektował świat i wprowadził jedną cząsteczkę w ruch. Z tej cząsteczki „long time ago” wyewoluował świat, jaki znam. W pigułce ów Umysł podaje nam to przy każdych narodzinach: z dwóch połączonych komórek powstaje najbardziej skomplikowany organizm-fabryka świata: człowiek. A wszystko to w ciągu 9 miesięcy.

Dziś przyszła do mnie myśl-zrozumienie, myśl-olśnienie: ewolucja nie stoi w opozycji do Księgi Rodzaju. Umysł, którego nie jest w stanie nikt pojąć (bo albo skończy jako szaleniec albo wyrzutek) rozpoczął świat od jednego atomu. I tak niesamowicie to zaprojektował, że dzieje się i w zależności od okoliczności, decyzji, wyborów, idzie w tym, a nie innym kierunku. A że dzieje się bardzo długo i opowieść o tym ciągnęłaby się w nieskończoność, to dostaliśmy pigułkę w postaci Księgi Rodzaju czy innej opowieści o Bogu Stwórcy.

Wierzę, że cały ten świat, wszechświat, kosmos narodził się w jednym niepojętym Umyśle i Sercu. Mam w tym swój udział.

Sprawiedliwy

Słowa usłyszane dziś:

„Podstawą Twojej sprawiedliwości jest Twoja potęga, wszechwładza Twa sprawia, że wszystko oszczędzasz. Moc swą przejawiasz, gdy się nie wierzy w pełnię Twej potęgi, i karzesz zuchwalstwo świadomych. Potęgą władasz, a sądzisz łagodnie i rządzisz nami z wielką oględnością, bo do Ciebie należy moc, gdy zechcesz. Nauczyłeś lud swój tym postępowaniem, że sprawiedliwy powinien być dobrym dla ludzi. I wlałeś synom swym wielką nadzieję, że po występkach dajesz nawrócenie.” (Mdr 12,13.16-19)

Usłyszałam: Sprawiedliwy powinien być dobry dla ludzi. Dobry czyli ponad władzą i pieniądzem. Dobry jak chleb. I jeszcze przypomniały mi się słowa: Sprawiedliwość Twoja jest nierównością …

Krótki tekst o strachu

– Są we mnie dwa psy – opowiadał pewien Indianin – Jeden się boi. Czasem skamle, czasem głośno ujada i rzuca się do gardła. Drugi zawsze jest zadowolony i przyjaźnie merda do wszystkich ogonem. Strachliwy pies ciągle atakuje tego ufnego psa.
Ktoś z plemiennej starszyzny zapytał go:
– A który wygrywa?
– Ten, którego lepiej karmię – odpowiedział Indianin

[Monika Górska, Fabryka opowieści]

Cisza

Boję się ciszy między nami. Jej interpretacji. Bo mówi więcej niż wiele słów. Zmusza do zwolnienia rytmu. Czasami może być niezłym pasem startowym dla rozmowy. A czasami nie.

Mając do wyboru „nie wiem co powiedzieć” a ciszę, wybór powinien być prosty. A nie jest. Więc peplam to czy tamto i często wychodzi źle. I pukam się w czoło wiedząc, że mogłam wybrać ciszę.