dziecięce obrazki

Czasami łapię się na myśli, że obecność Staszka w naszym domu jest taka nieoczywista i oczywista jednocześnie. Nie mogę się niekiedy nadziwić temu, że jest.
Patrzę na niego, potem przenoszę wzrok na Martę, i dalej zatrzymuję się na Tymku.
Zadziwiająca rzeczywistość, wymagająca rzeczywistość. Łaskawa.

To wielkie szczęście. Czuję się bogata, choć niejednokrotnie zmęczona, czasami nawet zniechęcona z nieodpartym wrażeniem, że to jednak mnie przerasta, albo za chwil parę przerośnie.

Tak bardzo namacalnie można czuć rozwój, wzrastanie, dojrzewanie, z tak bliska przyglądać się zmianie.

Autor

Jaskóła

Cóż można powiedzieć o Jaskółce - że czarny sztylet, że ruchliwa, uśmiechnięta i ... żywa.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.