Kryminałki i nieskończona ilość gotówki
Bielice, dzień ósmy
Tak właśnie. Kryminałki – jak mawia Basia – zagościły na dobre w wakacyjnym czasie. Najpierw spotkanie z bohaterami Cobena, potem komedia kryminalna młodej pisarki Olgi Rudnickiej i spotkanie na ul. Zacisze 13. A teraz kryminałka ze Szwecji. A w między czasie Marta tworzy projekt domu. Rysuje schematy i rzuty każdego pomieszczenia w piętrowej willi. Nie żebyśmy kupowali czy budowali, nie
Tak po prostu. Rozwija tylko hasło rzucone przez dzieci przy śniadaniu: „Mamy nieskończoną ilość kasy”
i wyobraźnia ją roznosi
Fajne to, bardzo fajne.