July 2, 2010 - Napisane przez Jaskoolka - 0 Komentarzy
Umarła moja babcia Maria. Mama taty. Msza pogrzebowa. Wujek Gwidon mówi o lepszym świecie, lepszej rzeczywistości, tej za bramami śmierci. Słucham i zastanawiam się. To żadne pocieszenie dla mnie. Żadne. Znam mój świat, życie jakie tu prowadzę. Świat ten jest tak bogaty i nieodgadniony. Szczęście jakie tu przeżywam jest pełne. Tym pełniejsze, gdy występuje w zestawieniu z trudem, smutkiem. Kiedy dopełnia się życie człowieka starego, który ma 87 lat to może wiara w szczęśliwość wieczną daje otuchę. Ale gdy nad przepaścią śmierci staje 57 latek wszystko się we mnie buntuje. Wszystko. Wieczna szczęśliwość do mnie nie przemawia. To moje szczęście na ziemi to jak kawałki nieba. Może kiedyś dorosnę do wiary w wieczne szczęście, które przerasta wszelkie wyobrażenia ludzkie. Myśli moje niepokorne, niespokojne. Za Natalią Niemen śpiewam Zobaczyć chcę niebo …
June 30, 2010 - Napisane przez Jaskoolka - 0 Komentarzy
Większość reklam, jakie mogę oglądać czy to na mieście czy w TV, czy w necie jest albo tendencyjna, albo głupia i odwołująca się do najniższych, najbardziej prymitywnych odruchów i instynktów. Jednak ostatnio zadziwiła mnie reklama lotto, której mottem jest hasło: “wszystko zaczyna się od marzeń”.
June 27, 2010 - Napisane przez Jaskoolka - 0 Komentarzy
Tęsknię za tobą. Tęsknię za dzieleniem się przeżyciami, tym co w duszy gra, tym co w trawie piszczy. Dzieleniem się drobnymi, pięknymi, zaskakującymi elementami życia codziennego. Szczególnie gdy podróżuję - tęsknię. Bogactwo tego, co wówczas widzę jest zbyt duże, aby pomieścić je w słowach czy fotografii. I tęsknię, bo wiem że ty rozumiesz bez słów. Że przeżywanie rzeczywistości, takiej rzeczywistości z tobą miałoby inny, jeszcze bardziej bogaty wymiar.
June 24, 2010 - Napisane przez Jaskoolka - 0 Komentarzy
Przeszło lato, nogi same ruszają się w rytmie, nie mówić już o samoistnych nieśmiałych ruchach bioder … taniec jest wrodzoną cechą kobiety, muzyka jest nieodłącznym towarzyszem podróży przez życie.
June 21, 2010 - Napisane przez Jaskoolka - 0 Komentarzy
Pomimo choroby, strachu, lęku, smutku, wszelkich przeciwności losu, niechęci innych, wyścigu szczurów, beznadziejnych sytuacji, niezadowolenia, pomimo, iż świat wydaje ci się walić na myśl o śmierci … chcę myśleć pozytywnie. Bardzo chcę. I może jedynym sposobem na to wszystko jest życie chwilą i przyjmowanie tego, co w tej chwili, jako najlepszej rzeczy, jaka może się przydarzyć. Przecież żyje, a póki żyje to wszystko zdarzyć się może 