Przygotowania

Idąc dziś po schodach, a raczej wciągając Staszka w wózku wraz z kilkoma siatkami zakupów na nasze trzecie piętro, pomyślałam sobie, że ze światami jest tak, że każdy cieszy się na coś innego. Jedni na dobre dania – bo lubią rybkę, inni na wypieki świąteczne, jeszcze inni na pieczenie pierników, robienie ozdób choinkowych, wyczarowywanie prezentów, pewnie są i tacy, którzy z różnych przyczyn nie lubią świątecznego czasu i się nie cieszą. Święta Bożego Narodzenia to bardzo specyficzny czas, jedyny w swoim rodzaju, kiedy ludzie wydaje się że sięgają, do często skrywanych przez cały rok, pokładów serdeczności, miłości, uśmiechu. To dobrze, że Boże Narodzenie budzi w wielu z nas dobro, pozwala spojrzeć przez okulary miłości, spojrzeć sercem na świat. Obojętnie jak będzie to nazwane – ważne, że serce rwie do dobrego, a od tego zaczyna się wędrówka do Nieba, do Boga.

Wypiekaliśmy już pierniki, jutro ubierzemy choinkę, dzieciaki pojadą do babci pomóc w wigilijnych przygotowaniach, posprzątamy dom, uszykujemy opłatki, usiądziemy w chwili ciszy, aby usłyszeć szepty Nieba.

Autor

Jaskóła

Cóż można powiedzieć o Jaskółce - że czarny sztylet, że ruchliwa, uśmiechnięta i ... żywa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.