urodzinowo

12 lat. Nie chce być inaczej. Ani mniej ani więcej. Przez te 12 lat Marta z niemowlaka zmieniła się w dziewczynkę, a teraz z mienia się w kobietkę :) – ciekawie jest to obserwować, czasami trudno temu podołać, aby towarzyszyć jej w tym wzrastaniu. Towarzyszyć, a nie udupiać. Marta, Marcia, Marteczka, Tuśka. Na zawsze będzie symbolem nagłego, nieoczekiwanego i trudnego tym samym, zwrotu akcji w moim życiu (i to nie jednego!). Zwrotu, który wychodzi nam na dobre ;) w dłuższej perspektywie.

1 Komentarz

  1. zorka:

    Uściski, Marciu! Byłaś pierwszym dzieckiem, które widziałam w dniu jego narodzenia! :)

    Grudzień 3rd, 2011

Napisz komentarz