kolorowo

Nie mogę się nadziwić kolorom, jakie mnie otaczają. Nie umiem tego wyrazić słowami. Taki bezsłowny zachwyt nad światem. Widać go w oczach i na twarzy, i w uśmiechu. Tyle liści w których można brodzić, które fantastycznie szeleszczą pod stopami, które Tymek układa w bukiety. Feeria barw. A jak w górach musi być cudnie!!! Jak dobrze, że świat potrafi tak zachwycać i że umiem to dostrzegać, pomimo zmęczenia (które w końcu minie), pomimo wrzasków Stacha (które są przecież chwilowe w perspektywie dnia), pomimo małych kłamstwem i obchodzenia prawdy przez Martę i Tymka (którzy sprawdzają granice mojej wytrzymałości).

Autor

Jaskóła

Cóż można powiedzieć o Jaskółce - że czarny sztylet, że ruchliwa, uśmiechnięta i ... żywa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.