maj się maj … w lutym :)

I sięgam pamięcią, sercem i wspomnieniami 11 lat wcześniej … która to szufladka była … (drapię się w głowę) Ach! Ta, żadna inna. Prawie dokładnie 11 lat temu - pierwszy taniec … pierwsze wyśpiewane słowa … tyle lat temu, a Krzysiek pamięta (no wiele spraw nie do końca pamięta



energetycznie wg Fridy

bardzo, ale to bardzo energetyczne
nogi same podrygują mi pod biurkiem
jak ja tu wysiedzę do 15 ?????

Thanks Frida!



w piasku ślady bosych stóp

Parafrazując Marka Napiórkowskiego: to co jest najważniejsze w muzyce to wydobycie emocji.
Dlatego przy muzyce płaczę, śmieję się, tańczę, staję zadumana, modlę się czasami.



taneczne wigilie

 

 

 



opalamy się ;)

Genialny Młynarski
tak w zimowym nastroju
właśnie na tak niską temperaturę jak -12, prószący śnieg i piątkowy grudniowy ranek



bossanova

na ponurą pogodę, na dołujące nastroje typu “nie-chce-mi-się”

na dziś