pierwszy dzień czternastego roku :)



wieczorową porą

Wieczór. W tle gra Branford Marsalis. Spokój. Cisza. Staszek śpi. Marta czyta. Tymek bawi się legosami. Krzych pracuje. Staram się zasnąć, bo przecież taka zmęczona już byłam. Spoglądam sobie na świeczki, które migoczą na stole. Hmmm … ciekawy obrazek, ta muzyka w tle i spokój wokół.



Make You feel my love

Patrzę na Adele w The Royal Albert Hall i czuję, po raz kolejny już czuję, że drzemie we mnie siła do życia, do sięgania po swoje marzenia. Jeżeli są na mojej drodze jakieś ograniczenia, to są one głównie we mnie, ja je powoduję, ja je stwarzam. Przez brak otwartości, pesymizm, zazdrość, uprzedzenia i kilka jeszcze [...]



na dzień dobry



muzycznie

Na dziś Suzanne w wykonaniu Agi Zaryan Szalenie lubię ten utwór, słuchany po raz pierwszy gdzieś na początku liceum w wykonaniu Cohena



nocnie tak



The man I love :)

15 grudnia to dobry czas na wyznania



Norah Jones

Przytulnie i ciepło: