miłości na dziś
Dzisiaj kocham to moje życie takie jakie jest.
1) Filip do Marty: Ale Wy macie dużo zdjęć.
Marta do Filipa: Bo moja mama jest fotografem.
Ja uśmiecham się od ucha do ucha - urosłam
2) Jedziemy samochodem. Niebawem będzie przystanek na stacji benzynowej, gdzie w restauracji zjemy obiad. Omawiamy kto co zje. Tymek mówi:
- Ja zjem frytki.
Ja na to:
- Ale nie można zjeść tylko […]
Wczorajsza wyprawa do dentysty czyli stomatologa miała zaskakujący przebieg i doprawdy niespodziewany koniec. Rozpocznę może od podsumowania: wystarczą dobre chęci, dobra wola, spokój i poważne potraktowanie dziecka, aby osiągnąć sukces i zrobić to czego nie udało się przez 4 lata żadnemu innemu dorosłemu.
przyjechał z nami z sylwestrowych Bielic,
ma zatem swoją historię, swoją opowieść
Na dzisiejszym dniu zamykam mój tegoroczny kalendarz adwentowy.
Czas oczekiwania przyniósł ze sobą radość spotkania, niepokój bólu, bliskość myśli, wdzięczność za to, co tu i teraz.
Był dobry. Był jedyny w swoim rodzaju.
Wczoraj z racji Tymkowego występu na deskach sceny poznańskiego Betlejem odwiedziłam Stary Rynek. Zastałam go w bardzo świątecznych już nastrojach rozpoczynając od straganów z różnymi różnościami, a na rzeźbach lodowych fantastycznie podświetlanych kończąc.