Czarodziejka i Anioł

Idziemy polną drogą - Hanka i ja. Ona jedzie, ja idę. Ona z “dydkiem” w buźce i oczkami lekko przymkniętymi, ja z oczami wpatrzonymi w ten cudny widok. Hania ma 10 miesięcy i umie czarować.



Fionavarski Gobelin

Nabrać dystansu. Do tych najważniejszych spraw. Najtrudniejszych. No w sumie do tych, na które nie mam do końca wpływu. Właśnie przeczytałam Fionavarski Gobelin.



bez miłości nie ma życia

Przytulam się do Tatowego polara, który Mamam dziś wyjęła z szafy i wręczyła mi ze słowami “może Krzysiu będzie nosił”. Będzie. Ale teraz się przytulam do tego polara i czuję zapach Tatki … lekko tytoniowy, lekko od wody kolońskiej i lekko od Tatki - cudny zapach, który za chwilę będzie już taki nieuchwytny, a który […]



skrzydła

Od Ani:
Ludzie bowiem to Anioły bez skrzydeł
i to jest właśnie piękne,
urodzić się bez skrzydeł,
i wyhodować je sobie.
Jakie są moje skrzydła? Czy uniosą mnie do Nieba?



Poszedłeś …

Poszedłeś do Natalii, aby po 21 latach zaopiekować się nią, teraz Ona ma Tatkę dla siebie …
Poszedłeś zagrać z Dziadkiem Marysiem w szachy …
Poszedłeś w ślady Babci Marysi …
Poszedłeś spotkać się z Rysiem …



pokochać życie

Siedzę na fotelu, patrzę na śpiącego Tatkę i dociera do mnie myśl, że boję się śmierci, a przed nią boję się choroby, niedołęstwa, dziwaczenia, szaleństwa czyli boję się też tego co niesie ze sobą życie, poniekąd boję się życia … absurd. Boję się śmierci, boję się życia. Dość.