Jeden dzień jak tysiąc lat

Jeden dzień jak tysiąc lat, tysiąc lat jak jeden dzień. Jestem drobinką w porównaniu z Umysłem, który zaprojektował świat, wprowadził „long time ago” jedną cząsteczkę w ruch, z której wyewoluował świat, jaki znam. W pigułce ów Umysł podaje nam to przy każdych narodzinach: z dwóch połączonych komórek powstaje najbardziej skomplikowana organizm-fabryka świata – człowiek. A wszystko to […]



Sprawiedliwy

Słowa usłyszane dziś: „Podstawą Twojej sprawiedliwości jest Twoja potęga, wszechwładza Twa sprawia, że wszystko oszczędzasz. Moc swą przejawiasz, gdy się nie wierzy w pełnię Twej potęgi, i karzesz zuchwalstwo świadomych. Potęgą władasz, a sądzisz łagodnie i rządzisz nami z wielką oględnością, bo do Ciebie należy moc, gdy zechcesz. Nauczyłeś lud swój tym postępowaniem, że sprawiedliwy […]



Krótki tekst o strachu

– Są we mnie dwa psy – opowiadał pewien Indianin – Jeden się boi. Czasem skamle, czasem głośno ujada i rzuca się do gardła. Drugi zawsze jest zadowolony i przyjaźnie merda do wszystkich ogonem. Strachliwy pies ciągle atakuje tego ufnego psa. Ktoś z plemiennej starszyzny zapytał go: – A który wygrywa? – Ten, którego lepiej […]



Zapach wakacji

Szum tysiąca pszczelich skrzydełek. I słodki zapach lipy na progu Domu pod Lipami. Drożdżowiec z jagodami na ostatni podwieczorek kaszubski. I zapach wieczornej łąki. Odymiona ogniskiem niczym kadzidłem śpię spokojnie. Pierwsza część wakacji dobiega końca.



Cisza

Boję się ciszy między nami. Jej interpretacji. Bo mówi więcej niż wiele słów. Zmusza do zwolnienia rytmu. Czasami może być niezłym pasem startowym dla rozmowy. A czasami nie. Mając do wyboru „nie wiem co powiedzieć” a ciszę, wybór powinien być prosty. A nie jest. Więc peplam to czy tamto i często wychodzi źle. I pukam […]



Od porannych treli …

po wieczorny śmiech do łez przy Tabu. Ot i wakacje na kaszubskiej wsi, gdzie domy dzieli odległość kilkuset metrów i nie widzisz swojego sąsiada. Gdzie słychać żurawie, a bociany przyglądają Ci się z pobocza. Niebo na zachodzie jest niemal do rana jaśniejsze. Gdzie dzieci dużo i jak jedno skończy mówić, to inne zaczyna. To ta przestrzeń […]



Pachnie kawą

W moim porannym świecie pachnie kawą. Zapach jest najbardziej intensywny, gdy wchodzi się do domu. W żadnej innej porze dnia nie smakuje ona tak dobrze, jak rano. Bez dodatków. Tylko ona i ja. I radość smakowania.