Być obok

„Bądźcie obok” napisała Zorka na FB Zorkowni 15 października w Dniu Dziecka Utraconego.

Być obok nie tylko osieroconych rodziców.
Być obok drugiego człowieka.
Klucz do miłosierdzia. Współczucia. Współodczuwania.
Być obok. Bez słów. Czasem z jednym prostym gestem.
Być … otwartym na słowa, łzy, na drugiego człowieka.
„Być” w formie czynnej, nie biernej.

Pomimo tego, że czasami trudno i nie wiadomo jak być.
Bo się boję, że wszystko spieprzę, że nie pomogę, że nie znajdę słów, że nie zauważę, że należało przytulić.

Cicho, sza!

Za wiele myśli i obaw w głowie, za mało działania.

Bądź obok. To najlepsze, co można ofiarować drugiemu człowiekowi.
I nierzadko najtrudniejsze.

Przepraszam, że nie było mnie tam, gdzie być miałam.



wdzięczność

Wracamy wieczorem do domu. Rozmawiamy z Tymem o tym, jak to dobrze będzie zjeść jajko na kolację. I w ogóle to super, że mamy dom, możemy wyspać się i wkąpać i jest się do kogo przytulić (dodaje Tymek). Bo wzzystko fo psu na budę bez miłości.



Mówię TAK myślę NIE

Język mój kłamie przeciw mnie (…)
Tak śpiewa Ewa Bem w jednej ze swoich piosenek.

Dziś wróciłam do wpisu o asertywności autorstwa Małgosi z Manufaktury Radości.

Mówienie „NIE”, wyznaczanie granic to moja pięta achillesowa.
I wcale nie pociesza fakt, że wiele osób tak ma. Wcale.



Uchylone drzwi

Wchodzisz czy zamykasz?



Wsi spokojna, wsi wesoła

Masłowiczki. Początek lipca 2016. Stary dom pod starą lipą. Pewnie ponad stuletni. I my w nim.
Jedne z najpiękniejszych wakacji.
Pola, łąki, domy porozrzucane o pół kilometra od siebie, owce na pastwiskach.



Obrazki z życia

Marta z Tymkiem właśnie wrócili z tygodniowego wyjazdu nad morze. Staszek na rękach Marty w autokarze i przytulony do nich Tymek. I tak sobie stoją wtuleni w siebie. I moja myśl, że bardzo bym chciała, aby byli dla siebie zawsze i na zawsze wsparciem. Rodzeństwo.

Lipcowy ranek. Siedzimy ze Staszkiem na kanapie. Dawka porannych przytulasów. I jego zapach pomieszanie snu, słońca i lata. Ulotność chwili i zarazem jej ważność.

Za oknem granatowa ciężka chmura, zaczyna wiać i lać. Tymo, który boi się burzy, wpada do domu zdyszany i na wydechu mówi „Zdążyłem!”. Przytulamy się. Serce bije mu jak szalone. Pędził na rowerze byle dotrzeć do domu przed burzą. „Jak dobrze, że mamy dom. Tu żadna burza mi nie grozi.” mówi Tymo do Staszka oglądając zza szyby szalejący deszcz. I ja się z tego cieszę, że mamy dom. Taki właśnie nasz dom.



Błogosławieni

„Błogosławieni miłosierni” usłyszałam i ze wzruszenia się uśmiechnęłam :)
Bo uderzyła we mnie myśl, że łączy nas wszystkich to, że jesteśmy ludźmi, a w człowieka wpisane jest dobro, miłość, empatia i miłosierdzie, które z nich wypływa.



Zawsze przytulać

Jak bardzo plączą się nasze relacje, że po latach, będąc dorosłymi kobietami, zupełnie mijamy się ze swoją Mamą?
Mama, która wchodzi dorosłej córce na kolana.
Mama kontrolująca i krytykująca swoją córkę.
Mama, która przywiązuje do siebie dorosłą córkę, szantażuje emocjonalnie.
Mama umierająca i opuszczająca swoją córkę.
A nawet Mama gardząca swoją córką, nienawidząca jej …



Dzień Mamy

Gdyby kto zapytał mnie o piosenkę mojej Mamy, to powiem: Alicja Majewska z piosenką „Odkryjemy miłość nieznaną”.
Mocne, pozytywne emocje i mnóstwo miłości, do życia, do Taty, który już w Niebie.

_IGP6523



Trzy powody do radości

Muzyka. Pamięć. Przytulaski.
Siesta 6, 10 i 11.
Marta, Tymo, Staszek.