A kiedy już zabraknie czasu …

Jak często rozmawiam z Tobą, Tato? Często. Szczególnie …



okruszek

okruch miłości naszej cud największy i nieodgadniony najpełniejszy obraz życia najtrudniejsze z wyzwań najpiękniejsze z doświadczeń ogromna odpowiedzialność dziecko – człowiek wiem, że jestem szczęściarą, wiem to



na Walentynki

Kochajcie mądrze siebie, swoje życie – bo to jedyna taka przygoda



Nieba kawałek.

Niebo. Tatku mój Kochany. Natalia wreszcie zarejestrowała tę piosenkę, która tyle łez wyciska z moich oczu. Porusza do głębi i melodią, i słowami i jeszcze czymś czego nazwać nie umiem. Posłuchaj, od 2:20 się zaczyna. Wcześniej jej świadectwo.



Manufaktura radości

Jakiś spory już czas tematu dostałam książkę. Teraz znalazłam bloga. Zajrzę tam czasami na pewno. Ale nie za często, aby nie przejadło i nie spowszedniało mi, to wszystko, o czym autorka pisze.



Po horyzont marzeń i planów

Nie mam nic do dodania. Rozmowa przyszła do mnie z Zorkowni. Będę do niej wracać. Po optymizm. Po wielki optymizm Danuta Szaflarska „Myślę do przodu”



energetycznie

Ostatnie dwie noce w towarzystwie kaszlącego Staszka + pobudka o 5 rano „do roboty” spowodowały znaczny spadek energetyczny u mnie, któremu nawet kawa nie podoła. Ale za to podczas poszukiwań muzycznych trafiłam na bardzo energetyczne wykonanie Comes love pani Robin McKelle. Nogi same do tańca się wyrywają. Jest moc. No i o miłości śpiewa