Grudzień 4, 2011 - Napisane przez Jaskoolka- 0 Komentarzy
Trzy dni – trzy zdarzenia. Każde ze swoją puentą. Taniec – rzecz fenomenalna uwielbiam, a od dłuższego czasu nie miałam okazji. Teraz nogi mnie bolą, ale satysfakcja nie do opisania. Mogłam też nagromadzone negatywne emocje wyrzucić. Są mi niepotrzebne. Prace ręczne w towarzystwie Białej – dużo satysfakcji, głowa pełna pomysłów. Cudny czas Tylko dla mnie. [...]
Grudzień 1, 2011 - Napisane przez Jaskoolka- 0 Komentarzy
Pamiętam jak oglądałam dawno temu film „Życie jest piękne” … oczywiście ryczałam na koniec, ale wówczas puentą dla mnie była myśl „siła wyobraźni – jak wielką ma moc, jak bardzo pozytywną … „
Grudzień 1, 2011 - Napisane przez Jaskoolka- 0 Komentarzy
Czas rozpocząć, bo okres oczekiwania i przygotowania już trwa. Wczoraj zawiesiłam kalendarz na ścianie pokoju Tymka. Dzieci zaglądając codziennie do gwiazdek znajdą w nich coś słodkiego oraz zadanko na dany dzień Marcie i Tymkowi bardzo spodobał się pomysł (z czego z kolei ja się ucieszyłam!).
Listopad 28, 2011 - Napisane przez Jaskoolka- 0 Komentarzy
Skarb, który wpadł w moje ręce – przypadkowo i nieoczekiwanie – codziennie nabiera większej wartości. Codziennie trudniej o niego zadbać, codziennie jednak wartość jego dla mnie rośnie … czasami tylko łzy bezsilności wyciska z oczu, bo mimo starań nie udaje się ochronić go przed nieprzewidywalnością świata i złożonością zdarzeń … ale staram się być wystarczająco [...]
Listopad 21, 2011 - Napisane przez Jaskoolka- 0 Komentarzy
Jak dobrze, że słońce wróciło do dziennego harmonogramu Tyle energii daje mi światło słoneczne. Jestem jak bateria słoneczna. Zeszły tydzień poważnie nadwyrężył moje zasoby. Od wczoraj chłonę słoneczną energię. Ładuję akumulatory – słońce, ruch, wiatr we włosach i resztki jesieni za oknem. To niebywałe jak bardzo zmienia się świat w promieniach słońca
Październik 31, 2011 - Napisane przez Jaskoolka- 0 Komentarzy
Tatko kochany mój i Rysiu, kilka lat temu Arek Stępień, w zeszłym roku siostra Izy, 11 lat temu mama Agaty, i Martynka, i tato Ewy, i tato Arka, babcia, mała Patrycja, dziadek kochany, Natala – 22 lata będzie w tym roku … nie ma ich już … poszli drogą którą póki co ja jeszcze nie [...]
Październik 7, 2011 - Napisane przez Jaskoolka- 0 Komentarzy
Przyjemny. Właśnie się rozpoczął. Otworzyłam Zbyszkowe wino. Pyszne – porzeczkowo … hmm – nie umiem odgadnąć jaki smak jeszcze wyczuwam … słodkie i mocne. Dom żyje swoim życiem, Staszek śpi, chłopaki oddają się rozrywkom telewizyjnym, Marta pochłonięta jest zabawą w swoim pokoju.
Wrzesień 25, 2011 - Napisane przez Jaskoolka- 0 Komentarzy
Piękny weekend za nami. Cudne ciepłe słonko powoli przemalowuje świat w jesienne barwy. Aż przyjemnie i miło popatrzeć. Siedzę na pomoście i uspokajam myśli. Dzielę sprawy na ważne i na takie, za którymi trzeba, a nawet należy zamknąć drzwi po 6 godzinach i nie wracać aż do dnia następnego. Uspokajam oddech. Ostatnie dwa tygodnie tak [...]